
Warto przeczytać
Poradnik z myślą o osobach przyjeżdzających do Wielkiej Brytanii w celach zarobkowych.
Zawarte w nim informacje skierowane są zarowno do osób, które przyjazd do Wielkiej Brytanii traktują tymczasowo jak i do tych, którzy postanowili pozostać tu na stałe.
Pobierz: poradnik..
Książki Złotych Myśli w Allegro.
Biblioteki dla Twoich e-książek.
Szczegółowy poradnik: eBooki od A-Z.
Konwertery i kreatory PDF, PRC, LIT
Promocje oraz limitowane edycje w Klubie Książki Audio.
uBook i eReader na iPhona - czytają ebooki na komórce.
Pełne wersje e-książek i poradników. Różnorodna tematyka napewno pozwoli każdemu znaleść coś interesującego dla siebie.
Bogaty zbiór informacji na temat e-czytników. Opisy, specyfikacje techniczne, galerie zdjęć, gdzie kupic, dodatkowe informacje, prezentacje video.
W tym dziale znajdziesz poradniki i solucje typu "Jak przejść daną grę". Opisy przejścia gier czyli potocznie zwane solucje i poradniki do gier.
Przewodniki, poradniki i mapy niezbędne w każdej podróży. Polska na weekend, ciepłe kraje europy, jak przygotować się do wyjazdu, co warto zwiedzić itp.
Polskie komiksy oraz zagraniczne tłumaczone na język polski. Pełne serie wydawnictw m.in: TM-Semic, Egmont, Amber, Mandragora itd. Komiksy dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych.
Tutaj możesz zamieścić i zaprezentować własne teksty literackie, własne opowiadania, wiersze, książki. Zapraszamy do umieszczania i oceniania prac.
Nowości - Ciekawostki - Zapowiedzi
Autor/Wprowadził: Marian P. 23-06-2010, 20:40
Na rynku książek elektronicznych robi się coraz ciekawiej. Wczoraj znacznie spadły ceny dwóch najpopularniejszych czytników e-booków: Kindle i Nooka. Produkt Amazona kosztuje teraz 189 dolarów, czyli o prawie jedną trzecią mniej niż wcześniej, a najtańszego Nooka będzie można dostać nawet za 149 dolarów, czyli niecałe 500 złotych. To znacznie mniej niż kosztuje polski czytnik eClicto.
Ten ruch obu gigantów można było w zasadzie przewidzieć. IPad sprzedaje się jak świeże bułeczki, Apple chwali się umowami z największymi amerykańskimi wydawcami i promuje swoją aplikację do czytania e-booków; co chwila pojawiają się doniesienia o kolejnych tabletach. I mimo, że ich ceny są nieporównywalne z cenami e-readerów (za przeciętny tablet trzeba zapłacić około 400-500 dolarów), to funkcjonalność jest znacznie większa. Cały świat technologiczny wydaje się dążyć w jednym kierunku, a zwykły konsument stale słyszy, że e-ink jest już przeżytkiem. Ma do wyboru dedykowane urządzenia, oparte na słabo rozwiniętej jeszcze technologii, albo kolorowe, funkcjonalne, gadżeciarskie tablety.
Nic dziwnego, że producenci e-readerów zaczęli gwałtownie obniżać ceny. A co ciekawe, to właśnie cenę powyżej 200 dolarów uważano dotąd za maksimum, jakie przeciętny użytkownik jest skłonny wydać na e-readera. Teraz Kindle można już kupić za 189 dolarów, Nooka z Wi-Fi za 149 dolarów, a z Wi-Fi i 3G – za 199 dolarów.
Ale nie oznacza to, że w dziedzinie e-readerów nie można się już spodziewać niczego nowego. Wręcz przeciwnie, jakość wyświetlaczy e-ink stale się polepsza, wzrasta kontrast i szybkość odświeżania stron, a w przyszłości możemy się spodziewać czytników z kolorowym ekranem. Prototyp takiego urządzenia pokazał kilka miesięcy temu Qualcomm. Jego czytnik został wyposażony w ekran Mirasol, który nie wymaga żadnego podświetlenia – i dzięki temu nie męczy oczu tak, jak LCD. W dodatku podobno pobiera mniej energii niż zwykły e-ink
Źródło: Openzone
Autor/Wprowadził: Marian P. 23-06-2010, 20:33
Czyżby tradycyjne podręczniki miały odejść do lamusa?
Ale Osman Rashid, dyrektor generalny Kno, ma na to wyjaśnienie – największą wadą dostępnych w tej chwili urządzeń jest rozmiar. Większość używanych teraz podręczników ma format zbliżony do A4, co sprawia, że nie da się ich zmieścić na 10- czy nawet 12-calowym ekranie. W efekcie korzystanie z nich jest niewygodne, bo wymaga ciągłego użycia suwaka. Kno ma być rozwiązaniem.
Tablet składa się bowiem z aż dwóch 14-calowych ekranów LCD, połączonych zawiasem, i wygląda podobnie do Couriera – zarzuconego projektu tabletu Microsoftu. Kno jest platformą do cyfrowych podręczników, aplikacji edukacyjnych i społecznościowych, daje też dostęp do sieci i możliwość robienia notatek. Wyposażony w chip Tegra2, ma 16 GB pamięci, a jego system operacyjny jest oparty na Linuksie. W dodatku ma wsparcie dla Flasha i HTML5 – oraz dyktafon.
Wady? Ciężar – tablet waży ponad 2,5 kg, głównie dlatego, że każdy ekran ma oddzielną baterię. Nie należy też do najcieńszych – złożony ma prawie 2 cm grubości. Nie będzie też tani, na razie jego cena jest nieznana, ale Kno zapowiada, że będzie to “poniżej tysiąca dolarów”, czyli prawie dwa razy więcej niż przeciętny tablet. W sprzedaży będzie dostępny po wakacjach.
Mimo to Kno jest pewne sukcesu, zwłaszcza że urządzeniem zainteresowani są najwięksi amerykańscy wydawcy edukacyjni, a pierwsze cyfrowe podręczniki na ten tablet mają się pojawić już jesienią. Ale to nie wszystko – Kno wykorzystał sprawdzony przepis i udostępnił już API oprogramowania, zachęcając deweloperów do budowania aplikacji. Osman Rashid uważa, że na rynku edukacyjnym już teraz odbywa się rewolucja, a Kno zastąpi zarówno też laptopa w klasie:
Źródło: Openzone
Autor/Wprowadził: Marian P. 16-06-2010, 14:11
Nowe urządzenie firmy Sweex, eBook Reader 6", nie ma podświetlanego od spodu ekranu, dzięki czemu nie męczy wzroku tak jak ekran notebooka czy komputera domowego. 6-calowy wyświetlacz pozwala oglądać
popularne formaty w tym PDF, DOC, TXT, RTF i EPUB. Ciekawym rozwiązaniem jest również możliwość zaznaczenia wybranego fragmentu książki, na którym kończymy lekturę. Gdy ponownie sięgniemy po książkę, automatycznie
wrócimy do zapamiętanego miejsca. Wysoka rozdzielczość (800x 600 pikseli, 150dpi) pozwala cieszyć się bardzo wyraźnymi literami, co znacząco wpływa na komfort użytkowania czytnika e-booków. Dzięki technologii e-ink urządzenie jest przyjazne dla środowiska - w pełni naładowany akumulator umożliwia przeczytanie 8000 stron, zużywając energię tylko podczas przewijania stron.
Model posiadający standardową pamięć 512MB jest w stanie przechowywać około 500 książek cyfrowych, dzięki opcjonalnej karcie SD lub MMC o pojemności 2 GB można zapisać w sumie nawet do 3000 książek. Producent zadbał również o komfort użytkownika mobilnego - waga urządzenia to zaledwie 174 g, czyli mniej niż większość dostępnych książek drukowanych.
Urządzenia są dostępne w kolorze czarnym (MM300) i białym (MM301).
Sweex eBook Reader 6" kosztuje 899 zł i jest objęty 2-letnią gwarancją.
Źródło: wirtualnapolska > tech
Autor/Wprowadził: Marian P. 22-01-2010, 06:37
Otworzony zaledwie półtora roku temu Apple App Store okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Już kilka miesięcy temu liczba aplikacji w sklepie przekroczyła 100 tys., a liczba ich pobrań – aż 2 miliardy. Sukcesu pozazdrościli Apple inni producenci oprogramowania i w efekcie na rynku zaczęły się pojawiać podobne platformy. Teraz zaś można zaobserwować kolejną tendencję – aplikacje powoli zaczynają wychodzić poza rynek smartfonów.
Niedawno Samsung zapowiedział otwarcie sklepu z aplikacjami do swoich telewizorów, a teraz podobny ruch wykonał Amazon. Koncern mówi, że już niedługo na Kindle będzie można nie tylko czytać książki, ale też rozwiązywać sudoku czy sprawdzić pogodę w odwiedzanym mieście. Od przyszłego miesiąca zainteresowani tworzeniem takich aplikacji programiści będą mogli pobierać ze strony Amazona odpowiedni zestaw narzędzi Kindle Development Kit. Uczestnictwo w programie zapowiadają już producent gier Electronic Arts i firma Zagat, publikująca przewodniki po restauracjach.
Skąd jednak taki ruch Amazona? Trudno nie powiązać go z plotkami o tablecie Apple, który być może zostanie pokazany już w najbliższą środę. Zwłaszcza, że według ostatnich badań czytanie e-booków na iPhonie i iPodzie touch staje się ostatnio coraz bardziej popularne. Zatem, jeśli na rynku pojawi się większa wersja iPoda, z kolorowym wyświetlaczem i dostępem do 100 tys. aplikacji, wielu potencjalnych konsumentów może uznać ją za alternatywę e-readera. Tym bardziej, że od dawna chodzą słuchy o negocjacjach Apple z wydawcami książek i prasy.
Ale tablet koncernu z Cupertino to nie jedyny powód do zmartwienia dla Amazona. Dzisiaj niemal każdy producent hardware’u ma w swojej ofercie czytnik e-booków, a prawdziwy wysyp tych urządzeń wystąpił podczas niedawnych targów CES. Konkurencja jest więc duża, a producenci prześcigają się w coraz bardziej nowatorskich rozwiązaniach. Stary, poczciwy Kindle może wyglądać nieco staroświecko obok zapowiadanego Asusa DR-570 z dotykowym ekranem OLED, urządzenia eDGe z dwoma ekranami czy nawet wyposażonego w mały ekran LCD Nooka firmy Barnes & Noble.
Amazon czuje na plecach oddech konkurencji i dlatego szuka alternatywnych rozwiązań. Kilka dni temu ogłosił nowy program płatności dla autorów i wydawców, dzięki któremu, po spełnieniu pewnych warunków, będą oni mogli otrzymać 70% zysku ze sprzedanych e-booków (resztę zatrzyma Amazon). Innymi słowy, koncern planuje znaczące powiększenie oferty e-booków, a jednocześnie rozbudowanie możliwości Kindle. Pozostaje tylko jedno pytanie – czy proste aplikacje z nieruchomymi obrazkami na monochromatycznym ekranie wystarczą, by odciągnąć potencjalnych klientów od konkurencji?
Źródło: openzone
Autor/Wprowadził: Marian P. 14-01-2010, 06:26
Plastic Logic zaprezentował na targach CES czytnik Que proReader i po raz pierwszy podał daty debiutu rynkowego oraz ceny urządzenia. E-czytnik o rozmiarze 279×216 mm jest prawie tak duży jak kartka A4, ma jedynie 7,6 milimetra grubości i waży niecałe 500 gramów. Ekran z pojemnościowym ekranem dotykowym liczy sobie 217×163 mm (10,7 cali przekątnej) i dysponuje rozdzielczością 960×1280 punktów obrazu (150dpi), w związku z czym nadaje się w szczególności do czytania wielkoformatowych magazynów i gazet. Obsługa aż po wyposażony w czujnik przycisk Home (na górze po prawej) odbywa się poprzez pojemnościowy ekran dotykowy, który nie ogranicza przy tym jakości tekstów wyświetlanych na ekranie z e-tuszem, jak to się dzieje w dotykowym czytniku Sony Reader Touch Edition.
Podobnie jak większość producentów czytników e-książek, także i Plastic Logic wybrał sposób wyświetlania za pomocą e-tuszu (E-Ink), który zawartość ekranu wyświetla niemal tak jak druk, działa bez podświetlenia i pobiera energię elektryczną jedynie w momencie przewijania stron. Jednak w odróżnieniu od wyświetlaczy Kindle czy Sony Reader ekrany produkowane przez Plastic Logic są elastyczne, w związku z czym mogą wytrzymać bez szkody także większe obciążenia.
W momencie rynkowej premiery użytkownicy czytnika mają mieć do dyspozycji m.in. "Chicago Tribune", "The Wall Street Journal" i "Los Angeles Times" na zasadach prenumeraty lub pojedynczych wydań. Inni, jak np. amerykańskie wydawnictwo IDG ("Computerworld", "PC World", "Mac World"), już wcześniej zapowiadały partnerstwo z Plastic Logic. Ładowanie treści ma się odbywać za pomocą USB, WLAN i zależnie od modelu czytnika także przez moduł UMTS za pośrednictwem operatora AT&T.
Dla cyfrowych czasopism Plastic Logic chce wprowadzić nowy rodzaj e-papieru: stworzony wraz z Adobe Reader Mobile SDK format Truvue ma się szczególnie dobrze nadawać do prezentowania gazet i czasopism na wielkoformatowych e-czytnikach. Urządzenie rozpoznaje jednak także popularne formaty Epub i PDF, a dla innych, takich jak format MS Office, Plastic Logic zamierza przygotować specjalny konwerter.
heise-onlineheise-onlineCzytnik, który zapowiadano już przed rokiem i którego premiera stale się opóźniała, ma być teraz sprzedawany od połowy kwietnia – z początku jedynie w USA. E-czytnik można zamawiać już teraz za pośrednictwem strony przygotowanej przez amerykańską księgarnię Barnes & Noble. Później Que ma się także pojawić w księgarniach Barnes & Noble, w których asortymencie można znaleźć również czytnik e-książek – 6-calowy Nook. Jest od sprzedawany w dwóch wariantach model z 4 GB pamięci flash i modułem WLAN kosztuje 650-dolarów, na model z 8 GB pamięci flash, złączem WLAN i modułem UMTS trzeba natomiast wyłożyć 800 dolarów.
Źródło: heise-online
Autor/Wprowadził: Marian P. 03-01-2010, 23:31
Pytanie, czy od tego typu zabawki dziecko powinno zaczynać przygodę z książką? Niektórzy wieszczą od dawna koniec drukowanego na papierze słowa, ale jakoś dziwnym trafem nadal każdy w domu trzyma 'analogowe książki', a czytniki to wciąż bardziej ciekawostka niż poważna konkurencja dla papieru. Firma Aiptek chce najmłodszych oswoić z nowoczesną technologią i postanowiła zaoferować czytnik eBajek, wyposażony w kolorowy ekran. Story Book inColor to urządzenie które wyświetli zarówno tekst jak i -co najważniejsze- kolorowe ilustracje. Nie tylko wyświetli ale i przeczyta bajeczki. I tym oto prostym sposobem rodzic będzie mógł poczuć się zwolniony z obowiązku czytania swojemu dziecku czegokolwiek.
Urządzenie ma wgrane 20 audiobooków, których zapas można uzupełniać, kupując nowe w wirtualnym sklepie. 1GB pamięci wystarczy na 45 bajek. Jeżeli potrzeby dziecka co do długości i ilości historyjek wzrosną, wystarczy dokupić kartę pamięci SD/SDHC, MMC lub MS Pro, a nawet podłączyć dysk twardy za pomocą portu USB. Sprzęt posiada 8 calowy ekran LCD o rozdzielczości 800×600 pikseli oraz wbudowane głośniki. Czytnik potrafi także odtwarzać muzykę z pików mp3 oraz obrazki skompresowane w JPEG. Cena urządzenia, jak na czytnik eBooków przystało, nawet taki - dla dzieci, nie jest niska i wynosi 199 dolarów. Poniżej drodzy rodzice wideoprezentacja omawianego produktu...
Źródło: frazPC
Autor/Wprowadził: Marian P. 03-01-2010, 23:28
Ergonomiczna, wygodna konstrukcja produktu ONN Technology to niewątpliwie spore atuty. 5 calowy ekran e-ink umożliwiający wyświetlanie 20 linii tekstu, obsługuje wszystkie formaty eKsiążek oraz dodatkowo umożliwia słuchanie muzyki w tle (MP3, WMA i OGG) oraz obsługuje pliki graficzne JPEG i PNG.
Rozmiary E-1 to 170 × 120 × 11.5mm. Urządzenie wyposażono w port USB oraz pojemną baterię (2500mAh), która umożliwia wyświetlenie do 10 000 stron (25 dni w trybie czuwania). Idealne parametry? Owszem, problem w tym, że sprzęt kosztuje 350-400$.
Źródło: frazPC
Autor/Wprowadził: Marian P. 03-01-2010, 22:55
Na targach CES 2010, które odbędą się w Las Vegas w styczniu, jednym z ważniejszych debiutów technologicznych ma być nowy format ebooków o nazwie Blio.
Biorąc pod uwagę nazwisko twórcy tego formatu istnieje spora szansa, że oto mamy do czynienia z przyszłym standardem. Autorem Blio jest Raymond Kurzweil, ten sam, który przyczynił się do powstania i rozwoju takich technologii jak OCR, rozpoznawanie mowy, synteza mowy i wielu innych.
Ideą towarzyszącą powstaniu formatu Blio było uczynienie z przeglądania ebooka czynności tak prostej i intuicyjnej, jak korzystanie z tradycyjnej książki. Nie oznacza to jednak, że przyszłe ebooki będą jeszcze bardziej przypominały tradycyjne książki. Chodzi o wykorzystanie potencjału tkwiącego we współczesnych komputerach, tabletach i smartfonach z dotykowym ekranem.
Jedną z podstawowych zalet ma być wieloplatormowość nowego formatu. Użytkownik smartfona będzie mógł przenieść ebooka z telefonu na komputer czy tablet, a sposób wyświetlania elektronicznej publikacji ma być automatycznie dostosowywany do możliwości urządzenia na którym danego ebooka otwieramy.
Kolejną zaletą ma być bogata oferta w momencie wejścia rozwiązania na rynek. Oficjalny debiut Blio ma być powiązany z premierą ponad miliona tytułów wydanych w nowym cyfrowym formacie.
Źródło: pclab
![]()
[ Inne publikacje elektroniczne ]
TESTY MATURA SUCCESS WSZYTSKIE POZIOMY!![ Giełda ]
Re: Auto Świat[ Inne publikacje elektroniczne ]
Re: CD Action - magazyn o grach komputerowych[ E-prasa komputerowa i informatyczna ]
"Pietne Prawdy" kryminałREGULAMIN zamieszczania Banerów i Linków